Podatki za zakupy z Azji

Zakupy internetowe to możliwość, do której prawie każdy dziś jest przyzwyczajony. Pozwalają na szybkie znalezienie produktu, który nas interesuje, a to co kupimy, zostanie dostarczone prosto do naszego domu. Dużą zaletą jest też to, że możemy na bieżąco porównać ceny w różnych sklepach internetowych.

Ciekawym rozwiązaniem dla konsumentów są popularne w ostatnim czasie oferty Azjatyckich sklepów internetowych. Możemy zaobserwować coraz większe zainteresowanie “chińskimi” zakupami, zresztą nie bez powodu. Faktem jest, że platformy takie jak na przykład Aliexpress dają nam szeroki wybór towarów w bardzo korzystnych cenach. Od ubrań, poprzez kosmetyki, aż po elektronikę, każdy może znaleźć tam coś, co go zainteresuje. Produkty z chińskich e-sklepów są zdecydowanie tańsze, niż ich odpowiedniki z Polski. Często też możliwa jest darmowa wysyłka naszej paczki, co w połączeniu z ogólnie niskimi cenami rekompensuje nam długi czas dostawy.

Ostatnio coraz częściej można usłyszeć o projektach opodatkowania tych przesyłek. Faktem jest, że Chińscy sprzedawcy często omijają konieczność opłaty cła czy VAT-u. Wystarczy, że wartość towaru nie przekracza 22 euro lub też sprzedawca określi go jako “podarunek”. W takim wypadku przy sprowadzaniu towaru do Unii Europejskiej można uniknąć naliczenia podatku VAT. Należy jednak pamiętać, że w Polsce (a także we Francji)  zasada ta nie obowiązuje.

Ponadto, od 2022 roku VAT od zagranicznych towarów będzie naliczany już w całej UE.

Nie da się ukryć, że obecna sytuacja jest krzywdząca dla polskich przedsiębiorców, którzy mają obowiązek odprowadzania wszystkich należnych podatków. Skarb Państwa prawdopodobnie wiele traci na zakupach z Azji, z których podatki nie wpływają do budżetu. Ministerstwo Finansów planuje przyjrzeć się bliżej sytuacji i oszacować możliwe straty, a także opracować plan uszczelnienia systemu.

W jaki sposób Ministerstwo zamierza egzekwować opłacenie VAT-u i cła – tego jeszcze nie wiemy. Możliwe jednak, że już niedługo konsumenci będą musieli liczyć się z dodatkowymi kosztami przy okazji zakupów z Azji. Warto zadbać o świadomość, skąd biorą się wyższe opłaty i jakie znaczenie ma to dla krajowej gospodarki.